Blog > Komentarze do wpisu

Katolicki amok trwa

Wielu komentatorów twierdzi, że kanonizacja Jana Pawła II nic nie zmieni w rzeczywistości polskiego Kościoła Katolickiego i że nie wpłynie na zwiększanie się wpływów Kościoła w życiu politycznym Rzeczpospolitej. Ja śmiem twierdzić, że będzie dokładnie odwrotnie.

Z ambon kościelnych, podczas mszy leje się propaganda polityczna, jad nienawiści do rządzących i nakazywanie wiernym tej nienawiści uleganie. Teraz, gdy polski Kościół ma swojego „największego” współczesnego świętego, który naznaczony został mianem „twórcy polskiej wolności” i który polityką zajmował się na co dzień, hierarchowie Kościoła tym bardziej będą poczuwać się do zajmowania się polityką, jako spadkobiercy działań Karola Wojtyły. Hierarchowie bronią postawy Księzy i biskupów stwierdzając, że przecież ksiądz jest takim samym obywatelem jak każdy inny i ma prawo wygłaszać swoje poglądy polityczne. Jest to o tyle dziwne, nie do końca prawdziwe, że w wielu obszarach Kościół stawia się w pozycji instytucji niepodlegającej państwu i wobec państwa neutralnej. Chociażby w obszarze nauczania religii w szkole i sprzeciwie Kościoła wobec państwowych kontroli, sposobu i materii nauczania tego przedmiotu, czy też przynależności państwowej duchownych, zależnie od okoliczności – polskiej, lub watykańskiej. Ta druga przynależność wykorzystywana bywa w przypadkach łamania prawa przez duchownych.

Dziś wszelkie przejawy sprzeciwu wobec działań Kościoła, traktowane są jako agresywne ataki na Kościół. Kościół uważa za naturalne wchodzenie w obszary polityczne społeczne i obyczajowe, a nawet prawne w Polsce, oraz rozszerzanie zakresu zawłaszczania tych obszarów naszej rzeczywistości i wszelką krytykę rozszerzania się obecności i wpływu Kościoła w społecznej i obyczajowej rzeczywistości Rzeczpospolitej traktuje jako atak. Nikt, po prostu nikt nie ma prawa ograniczać poszerzania się wpływów Kościoła w naszym kraju, bo zostanie oskarżony o agresywny atak na Kościół.

Poświęcenie zalewu

Tak więc, wobec notorycznych ustępstw samorządów lokalnych wobec Kościoła (wszelkie próby oporu natychmiast trafiają na pierwsze strony gazet i serwisów telewizyjnych – z komentarzami katolickich działaczy partyjnych i hierarchów o agresywnym ataku na Kościół i chrześcijaństwo), radosna twórczość duchowieństwa i radykalnych wierzących trwa i zamienił się w istny wyścig pomysłów i inicjatyw, mających pokazać wyjątkowość, „ważniejszość” i „lepszość”, jednej diecezji nad inną jednej parafii, nad drugą, czy jednego samorządu nad pozostałymi. Nawet dyrektorów szkół, szpitali i innych instytucji państwowych.

Jest dla mnie absolutnie oczywiste, że po kanonizacji Wojtyły proceder ten przybierze jeszcze na sile choć już dotychczas przyjmował wymiar karykaturalny, wymiar sprowadzający się do absurdu, „amoku w transie”. Pewne rzeczy już dziś są oczywiste i pociągną za sobą ogromne koszty. Choćby zmiany nazw ulic. Wiele samorządów „będzie musiało” zmienić nazwy ulic z „Jana Pawła II”, na „św. Jana Pawła II”. Pociągnie to za sobą konieczność zmiany pieczątek, tablic z nazwami ulic, map i planów miast (i wsi), czy dowodów osobistych i (chyba) legitymacji szkolnych. Koszty będą ogromne zważywszy, że ulica Jana Pawła II istnieje praktycznie w każdym mieście i miasteczku są to z reguły największe, lub jedne z ważniejszych ulic w tych miejscowościach. Jasne jest więc, że mieszka przy nich wielu wielu obywateli. Koszty oczywiście poniosą samorządy, za cenę innych ważnych inwestycji, lub mieszkańcy, mogący ponosić koszty (to nie jest jeszcze pewne) zmiany dowodów osobistych. Jest dla mnie jasne, że nawet z początku niechętne do zmiany nazw samorządy, prędzej czy później wpadną w sidła poprawności politycznej i zmiany się dokonają, tym bardzie, że politycy partii „prawicowych” i duchowne lokalne kacyki będą przeć i nalegać na zmiany. Kolejne koszty dla mieszkańców to zmiany tablic na „pomnikach” i tablicach poświęconych Janowi Pawłowi II. Na większości z nich widnieje napis „Papież Jan Paweł II”, lub „Błogosławiony Jan Paweł II”, więc zmiany będą niezbędne.

Pomniki JP II. Szczególnej urody

Kościół ustami, np. biskupa Lepy z diecezji kieleckiej, oskarża media o „wyrafinowaną agresję”, w wyniku której „Pojawiają się różne ofiary tych poczynań: ludzie bezkrytyczni, służalczy, wypłukani z aspiracji, wyzbyci własnego zdania” i stwierdza, że owa agresja służy łatwiejszemu rządzeniu takimi ludźmi. Dziwne, bo ja dzięki własnym obserwacjom dostrzeam coś dokładnie odwrotnego: dostrzegam, że to w wyniku działań Kościoła Katolickiego w Polsce „Pojawiają się różne ofiary tych poczynań: ludzie bezkrytyczni, służalczy, wypłukani z aspiracji, wyzbyci własnego zdania”. Zresztą, w większości kwestii Kościół posiadanie własnego zdania zabrania, żądając przyjęcia doktryny, czy opinii Kościoła jako „własne” zdanie wiernych. Sami katolicy (niektórzy) dostrzegają w takich zachowaniach hierarchów i duchownych łamanie ósmego przykazania dekalogu. Pierwsze jest łamane od początku usankcjonowania chrześcijaństwa w Cesarstwie Rzymskim, to „wiedzą wszyscy”.

„Instytut na rzecz Kultury Prawnej »Ordo Iuris«” namawia szpitale do odmowy poinformowania Ministerstwa Zdrowia o ilości lekarzy w szpitalach z oddziałami położniczymi, którzy odmówili dokonywania aborcji dozwolonej prawem, lub udziału w badaniach prenatalnych, powołując się na klauzulę sumienia. Oskarża przy tym ministerstwo o łamanie konstytucji, która zapewnia obywatelom możliwość nieujawniania swoich przekonań religijnych. To dziwna konkluzja, jeśli wziąć pod uwagę permanentnym, ostentacyjnym okazywaniem swojej wiary za pomocą krzyża w sejmie, urzędach, szkołach i wszelkich instytucjach państwowych, z komendami policji włącznie. Informacja ta jest ministerstwu potrzebna o tyle, żeby pacjenci mieli pewność, w jakiej placówce legalne przerwanie ciąży lub skierowanie na badania prenatalne, z dużym prawdopodobieństwem zostanie im odmówione. Klauzula sumienia to w ogóle dziwna rzecz. Moim zdanie zupełnie niesłychana. Wyobraźmy sobie dowódcę grupy żołnierzy, któremu klauzula sumienia nakazuje „nie zabijać”, w związku z czym nakazuje podwładnym „Nie strzelać”, w obliczu zmasowanego ataku przeciwnika. Pomyślicie zapewne, i słusznie: „To po cholerę taki świętoszek pcha się do wojska?” i słusznie pomyślicie. Jednakże równie zasadne jest pytanie: „To po cholerę taki świętoszek pcha się do medycyny”, albo apteki? Odpowiedź nasuwa mi się tylko jedna: „Po to, żeby egzekwować prawo kościelne w miejsce prawa stanowionego”.

Jest też dla mnie jasne, że wyścig o przypodobanie się świętemu JPII, a właściwie Kościołowi nabierze tempa. Ruszy z kopyta nowa fala pomnikomania świętego – tam, gdzie jeszcze nie ma pomnika, powstanie, będzie chciała mieć taką statuę wyrażającą „naszego świętego”, każda miejscowość, nie wiem, czy z czasem nie będzie go chciała mieć każda parafia. Działacze PiS, jako jedyni będą mieli zgryz, czy gotową do zmiany nazwy ulicę, skwerek, most, rondo, nazwać „Świętego Jana Pawła II”, czy „Prezydenta Lecha Kaczyńskiego”. Zapewne będą chcieli zadośćuczynić obydwóm „moralnym obowiązkom”.

Trzyhektarowy portret JPII w budowie. Park w Inwałdzie (pow. Wadowicki).

Co prawda coraz trudniej jest znaleźć nowe miejsce na postawienie nowego krzyża, pomnika, obelisku lub tablicy pamiątkowej, są już bowiem na ogromnej ilości skrzyżowań, rond, pagórków, kopców, szczytów gór i górek, w większości parków, na wielu placach i placykach, ale sporo jest jeszcze takich miejsc „bez upamiętnienia”.

Nie zdziwi mnie też dalszy ciąg gigantomanii pomnikowej, nie tyle Chrystusa, ile Jana Pawła II, o…, przepraszam, świętego Jana Pawła II.

Jestem przekonany, że niewierzących i „wierzących inaczej” czekają ciężkie czasy. Jakby tu przeżyć ten czas bez nerwów… To zadanie chyba… niewykonalne.

Polecam doskonały tekst Wkurzonego na temat obecności Kościoła w Polsce

wtorek, 29 kwietnia 2014, andy_lighter

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2014/04/29 15:40:52
Kochany Andy, powiedz, że to fotomontaż, te odrażające monstra! Myślę dokładnie tak jak Ty. Będzie tylko gorzej i gorzej. Szlag by to najjaśniejszy!!!
Ściskam cieplutko :-)
-
2014/04/29 15:48:56
Nie Mirasko,
to żaden fotomontaż. Takich potworków jest cała masa. Cóż, trzeba będzie jakoś z tym wszechobecnym amokiem żyć.
Również ściskam cieplutko :-)
-
2014/04/29 16:10:32
Andy, w mentalności hierarchów kościoła katolickiego i hierarchów Rosji nie ma żadnej różnicy. Tak samo wyznawcy obu opcji nie różnią sie od siebie. Jedno i drugie łżą w imie swoich "wyższych idei" a ciemny lud to kupuje. Jeni i drudzy narzucają pozostałym swoje jedynie słuszne racje i za nic mają logikę oraz rozum. Oni rządzą a reszta ma słuchac, inaczej są wrogami kościoła czy państwa. Jedni idrudzy zasłaniaja sie demokracją siedząc w twardym dyktacie. Za dużo im pozwolono w imie demokracji i wolności i teraz w obu tych przypadkach rozum jest jakis bezradny. Dotad byłam oredowniczką szeroko pojetej tolerancji mając ją za zaletę teraz wydaje mi się ona w powyższych przypadkach niepotrzebną słabością.
-
2014/04/29 18:04:03
Dzień dobry Andy:) Nie tak często mam okazję czytać tak celnie napisany post. Podpisuję się pod każdym słowem. Wypisałeś moje myśli. Dzięki:)Pozdrawiam.
-
2014/04/29 18:07:07
@MbpPolko
ja też byłem za szeroko pojętą tolerancją na początku transformacji, ale do głowy by mi wtedy nie przyszło, ze przybierze ona tak karykaturalny, jednostronny kształt.
A co do hierarchów naszego Kościoła i Rosji, oczywiście pełna zgoda.
-
2014/04/29 18:08:15
@Wandeczko,
Dziękuję bardzo. I zapraszam znowu.
Pozdrawiam również.
-
Gość: Piotr Opolski, *.internetia.net.pl
2014/04/29 20:01:02
.........jak napisałem usiebie - chyba na stare lata łagodnieję......albo głupieje.
Moje głupienie polega na tym, że Twoja notka mi sie nie podoba. generalnie zakladasz, że samorządy, i inne organy to idioci i nawet nie zdaja sobie sprawy co niesie za soba zmiena nazwy ulicy za dopiskiem "święty". Pomijam krytyczny ton wobec administartorów koscioła ale wyszło ma na to że katolicy to kretyni i bezkrytycznie przyjmuja wszystko co słysza z ambony.
Piszesz - Z ambon kościelnych, podczas mszy leje się propaganda polityczna, jad nienawiści do rządzących i nakazywanie wiernym tej nienawiści uleganie.
Mam pytanie - z ilu ambon i czy ze wszystkich ?. Uważasz, że mozna nakazywac wiernym nienawiść ?.
.chyba cos ze mna nie tak, łagodnieję.......... albo Ty zblizyłes sie do granicy za którą jest tylko malpia nienawiść o co Ciebie nie podejrzewam.
Pozdrawiam
ps.
O blinach pamietam
-
2014/04/29 20:15:06
Nie we wszystkich, oczywiście, że nie. Ale w małych ośrodkach nie trzeba wygłaszać "mowy politycznej" z ambony, bo poza amboną i tak ksiądz proboszcz rządzi i dzieli. A w większych miastach takie polityczne połajanki sa na porządku... dziennym. Może nie dziennym, ale... przy okazji jakichś wydarzeń, posiedzeń sejmu, itp.
Podejrzewasz mnie Piotrze o zblizenie się do ściany.. A przeczytałeś co ja napisałem...? "Napisałem" o ścianie na jaką ja, "wierzący inaczej" napotykam wszędzie: w gazecie, w internecie, w tivi, na wycieczce (w górach np.), w urzędzie, na skwerach i placach...Innymi słowami napisałem to, co wczoraj u siebie napisał Wkurzony.
Założymy się o te zmiany nazw? Oni oczywiście zdają sobie sprawę, ale mus to mus, a "nasz święty" zobowiązuje.

Miały być cepeliny, ale jakoś nie mam... weny do tego.
Pozdrawiam.
Witczak zostaje w Zaksie. Nowy rozgrywający z Holandii...
-
2014/04/29 21:11:36
Nostalgia mnie napadła Andy. Przypomniałam sobie jak to onegdaj było... Gdy KW PZPR we Wrocławiu umyślił sobie postawić pomnik Jana XXIII, to kuria protestowała.:-)))))
Pomyślności.
-
Gość: Piotr Opolski, *.internetia.net.pl
2014/04/29 22:09:44
@ikka -powaznie - hahahahahahahaha
-
Gość: Piotr Opolski, *.internetia.net.pl
2014/04/29 22:12:58
Dobrze, że nie mamy takiego samego zdania bo zagłaskalibysmy sie na smierć.
Witczak ok. - Seba - ??????.
Pozdro
-
2014/04/29 23:01:35
Całkiem poważnie Piotrze. W dodatku wprawdzie jakieś datki PAX zbierał, ale w rzeczywistości większość sfinansowała KW PZPR. Pomnik faktycznie stoi tyłem do Ostrowa Tumskiego (katedra, inne kościoły, pałac arcybiskupi), a wyciągnięta ręka papieża błogosławi (wprawdzie oddalony, ale w prostej linii) gmach będący wówczas siedzibą KW PZPR.:-)))))))
Artykuły pod linkami nowe, ale ja akurat kończyłam ósmą klasę i doskonale pamiętam tę ekscytację i burzliwe dyskusje, także n.p. na łamach "Słowa Polskiego".
wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35754,15862961,Kontrowersyjny_pomnik_papieza__Protestowal_episkopat.html www.gazetawroclawska.pl/artykul/3418253,wroclawski-pomnik-kanonizowanego-papieza-jana-xxiii-ufundowala-pzpr,id,t.html
Pomyślności.
-
2014/04/29 23:12:59
@To prawda Piotrze ;-)

Jakbyś chciał, to poogladaj. Ja jeszcze nie oglądałem, bo teraz tivi oglądam, ale jutro z rana obejrzę: youtu.be/Ttm0n4G3V1I
-
2014/04/29 23:14:31
@Ikko,
łaska pańska, jak widać, na pstrym koniu jeździ.
-
2014/05/01 16:42:38
Ikka
Spór nie dotyczył postaci Jana XXIII lecz hipokryzji władz i chęci wykorzystania postaci i słow Jana XIII o odzyskanych Ziemiach Zachodnich do propagandy komunistycznej.
Arcybiskup Kominek zakazał podległemu mu duchowieństwu brać udział w galówce.

Piotrze
Ani nie łagodniejesz ani nie głupiejesz na starość, piszesz prawde o zblizaniu sie do granicy.

Andy
Co Ty mozesz pisać o saczeniu nienawiści w kosciołach . Przecież gdybyś poszedł do któregoś i wysłuchał to zobaczyłbys że w kosciołach nie używa sie już ambon.

mbpolka
To kogo w ramach narzucania swych racji hierarchowie koscioła katolickiego wsadzili do
wiezienia czy pobili ?
Jesli chodzi o hierarchów Rosji to moge wskazac wielu.
-
2014/05/01 17:23:38
@Spo-kojny,
oczywiście, ze nie używa się ambon, już "za moich czasów" się nie używało. Jest chyba jasne, ze używam słowa "Ambona" w dużym cudzysłowie, czyli w znaczeniu "we wnętrzu świątyni katolickiej", w kościele.
-
2014/05/01 18:56:03
Andy
potrzebujesz używać słów w "cudzysłowach" po to żeby spotęgować swe słowa.
Tak mało masz argumentów że musisz uciekać sie do insynuacji i słów w "".

Jakie zagrozenie płynie dla społeczeństwa ze strony nienarodzonego, że stosujesz takie idiotyczne porównanie między lekarzem, a dowódcą wojskowym ?
-
2014/05/01 19:42:17
Andy
Piszesz o doskonałym tekscie Wkurzonego. A powiedz jak moze być doskonałe coś co na wstepie przyrównuje kpinę z przekonań katolika, z oceną przekonań katolika?
Jak Wkurzony nie potrafi zauważyć że zaden katolik czcąc relikwie nie drwi z ateisty to jak moze on pisać cokolwiek na temat współistnienia na równych prawach. On na wstepie juz pokazał jaka równość wobec prawa by go satysfakcjonowała .
Chyba ta na zasadzie bociana dziobał szpak lub szpak dziobał bociana.
-
2014/05/03 17:18:01
Tak,
pod warunkiem, że "my" będziemy szpakami, a ty bocianem? Fajnie! Sprawiedliwie!
Początek..., a dalej? Choćby ten "sen"?
-
2014/05/03 17:24:09
Cudzysłowy sa po to, zeby... "pokazywać" pisząc, żeby czytający spróbował "widzieć" o co mi chodzi, bo moim zdaniem słowa - czarne literki na jasnym tle czasem są tylko literkami. Przeczytaj wypadku drogowym, a "zobacz" wypadek na własne oczy - odczucia kompletnie inne, przy czym te, z racji "zobaczenia" kosmicznie bardziej prawdziwe, niż te przeczytane.
Lubię cudzysłowy, wielokropki "słowotwórstwo", żeby bardziej "pokazywać" niż "kazać" rzucić okiem na zapisaną kartkę papieru.
Może to jest wada, nie wykluczam, ale tak mam.
-
2014/05/03 17:58:40
Andy
Dlatego Wy równości dzisiaj nie widzicie bo dla Was równość będzie wtedy gdy będziecie bocianami. Dobrze, że choć tego nie ukrywasz.
Co dalej ?- Dalej Wkurzony pokazuje że na co dzień żyje w jakimś amoku. Skoro on uważa
"Ale my niewierzący żyjemy w takim właśnie świecie na co dzień!".
Po za tym to ja żyłem w PRL i wiele z tych punktów o których marzy Wkurzony już było.
Dziwie sie Tobie że Ty nie zauważasz że nie żyjesz w świecie w jakim ponoć On żyje.

liczniki

 Dodaj do Google stat4u free counters